Z CORAZ WIĘKSZYM TRUDEM

Z coraz większym tru­dem dostosowuje się on do zmieniających się warunków otoczenia, coraz bardziej wyczer­pują się mechanizmy adaptacyjne, coraz więk­sze staje się ryzyko ucieczki w chorobę lub pogłębiającego się niedołęstwa oraz dobrowol­nej lub przymusowej izolacji. W stanie takiej izolacji nasilają się wszystkie troski i kłopoty właściwe starości oraz komplikuje przebieg wszystkich chorób, których leczenie wymaga; udziału geriatrów.A jednak — nie bagatelizując bynajmniej tych wszystkich zmian oraz starając się właś­ciwie ocenić ich znaczenie subiektywne i obiek­tywne — z całym przekonaniem pragnąłbym stwierdzić, że bynajmniej nie one są najdot­kliwsze. W przytłaczającej większości przy­padków nasilają się bowiem stopniowo i pozo­stawiają możliwość, jeżeli nawet nie przysto­sowania się do nich, to przynajmniej przyzwy­czajenia.

Posted in Gerontologia społeczna | Leave a comment

O KROK DALEJ

Zdaję sobie sprawę, że nie zdołałem podaifc takiej metody oceny stanu zdrowia większych lub mniejszych zbiorowości ludzkich, która odpowiadałaby wszystkim wymogom współ­czesnej nauki. Jednakże łudzę się nadzieją, że w jej poszukiwaniach posunąłem się bodaj o   jeden kroczek dalej niż moi poprzednicy. Dążyłem do logicznego wykorzystania meto­dycznych osiągnięć demografii i statystyki le-l karskiej. Wychodziłem z założenia, że niezbęd-r ne jest scalenie dorobku obydwu nauk. Wyros­łe z jednego pnia, trzysta lat temu spłodzone przez wspólnego ojca — J. Graunta, nie wy­rzekły się wprawdzie pokrewieństwa, ale też nie zacieśniły, jak dotąd, łączących je więzi. Jeżeli zaproponowana metoda będzie sprzyjała ponownemu zbliżeniu demografii i statystyki lekarskiej, niezależnie od mankamentów, któ­rych jestem świadom, umożliwi ona w każdym razie ilościową ocenę tych wszystkich zmian, które składają się na stan zdrowia i świadczą o    pogłębiającej się dezadaptacji starzejącego się ustroju ludzkiego.

Posted in Gerontologia społeczna | Leave a comment

NASILENIE ZMIAN

W okresie tym nasilają się bowiem i potę­gują te wszystkie nieuchronne zmiany, które występują w rozwijającym się ustroju ludzkim i decydują o jego sprawności oraz — używając modnego dziś pojęcia — niezawodności, o sta­nie zdrowia, o granicach życia. Obszerne piś­miennictwo z zakresu morfologii i fizjologii, i biochemii i psychologii, z którego tylko znikomą cząstkę zdołałem przyswoić, a jeszcze mniej­szą — streścić na powyższych stronach, dostar­cza nieodpartych dowodów potwierdzających powszechne doświadczenie, że na krzywej odzwierciedlającej rozwój osobniczy starość zajmuje odcinek zstępujący. Łagodny zrazu przebieg tej krzywej nie powinien wprawdzie nadmiernie niepokoić, jednakże jej kierunek jest tak wyraźny, że nie pozostawia miejsca na złudzenia, a w miarę przedłużania się okre­su starości staje się źródłem coraz poważ­niejszych problemów osobniczych i społecz­nych.

 

Posted in Gerontologia społeczna | Leave a comment

STAROŚĆ NIE JEDNO MA IMIĘ

Posługując się precyzyjnymi instrumentami badawczymi, dostarczanymi przez współczes­ną demografię, podjąłem następnie próbę wy­tyczenia granic chronologicznych starości i oszacowania zmian strukturalnych, jakie za­chodzą i nadal będą zachodzić w niejednolitej grupie osób, którą — posługując się kryteriami umownymi i dążąc do pewnych uogólnień — określa się mianem grupy osób w starszym wieku. Wyodrębniłem w niej wprawdzie pod­grupę sędziwych starców, ale zdaję sobie sprawę, że zastosowałem metodę paliatywną, przy­datną, być może, „na dziś”, ale na pewno nie- i wystarczającą „na jutro” i „pojutrze”. Z doko­nanych obliczeń wynikało ewidentnie, że okres starości osobniczej w miarę postępu społeczno- -ekonomicznego i naukowo-technicznego stop­niowo się wydłuża, co samo przez się podnosi znaczenie problemu i powoduje konieczność dalszego doskonalenia stosowanych w jego ba­daniu schematów klasyfikacyjnych.

Posted in Gerontologia społeczna | Leave a comment

ZŁOŻONY PORTRET

Starzenie się bowiem i starość nie są już w naszych czasach sprawą wyłącznie osobistą, ponieważ obejmują setki milionów ludzi. Urosły do rangi jednego z klu­czowych problemów i chyba nie myliłby się ten, kto doszedłby do wniosku, że od sposobu ich rozwiązania w znacznym stopniu zależy nie tylko społeczno-ekonomiczna, lecz również morałno-etyczna przyszłość ludzkości. Zabez­pieczenie materialne zwiększających się z roku na rok zastępów ludzi w starszym wieku, stwo­rzenie im warunków, w których możliwa by­łaby godziwa egzystencja, otoczenie ich nale­żytą opieką lekarską — na pewno wymagają wyasygnowania olbrzymich funduszy, co w sposób pośredni lub nawet bezpośredni obciąża budżet państwowy. Wydaje się jednak, ze wcale nie w tych — niełatwych wprawdzie, ale przynajmniej oczywistych sprawach — napotykamy największe przeszkody.

Posted in Gerontologia społeczna | Leave a comment

WYNIKI OBLICZEŃ

Wyniki tych obliczeń uprawniły do wysunię­cia wniosku, że wraz z wiekiem zwiększa się różnica między przeciętnym dalszym trwaniem  życia a przeciętnym dalszym trwaniem życia aktywnego. Wyrażony w procentach stosunek  tej drugiej wartości do pierwszej w przedziale] wieku 65—79 lat u mężczyzn zmniejsza się o  5 punktów, natomiast u kobiet — o 12 punk­tów (odpowiednio o 5% i 15%). W następnych; przedziałach wieku tempo spadku wartości empirycznego wskaźnika życia aktywnega staje się coraz większe i w wieku 85—89 lat i już tylko jedna trzecia mężczyzn i niespełna połowa kobiet zachowuje zdolność do porusza­nia się poza domem.Warto w tym miejscu nadmienić, że przy­toczone wyniki podważają często lansowany! pogląd, że stan zdrowia kobiet w starszym wieku jest lepszy niż mężczyzn. We wszyst­kich bowiem grupach wieku (poza najstarszą)wartość zastosowanego empirycznego wskaźni­ka u mężczyzn kształtuje się na poziomie nieco wyższym niż u kobiet, przy czym w wieku 65—69 lat różnica ta jest stosunkowo nieznacz­na (11,6% w stosunku do wartości współczyn­nika u kobiet), ale w wieku 80—84 lat wzrasta ; prawie trzykrotnie (do 30,6%) i w wieku 90—94 lat — jeszcze ponad dwukrotnie (do 70,7%).

Posted in Gerontologia społeczna | Leave a comment

OPARCIE NA WYNIKACH

Pozwoliłem sobie zrekapitulować bardzo obszernie wyniki badań własnych, które doty­czyły nie tylko ludności w wieku starszym, lecz również ludności w wieku produkcyjnym. Wprawdzie zależało mi jedynie na przedsta­wieniu ogólnych zasad postępowania i potwier­dzeniu przydatności tych zasad konkretnymi przykładami, ale skład grupy zadecydował o   kryteriach, wedle których różnicowałem „życie w ogóle” i „życie zdrowe”. Jest rzeczą zupełnie oczywistą, że kryteria te, w razie prowadzenia badań w populacji obejmującej wyłącznie osoby w wieku starszym, powinny ulec pewnej modyfikacji, co nieuchronnie przy­czyni się do uzyskania nieco odmiennych wy­ników.Tak np. opierając się na przytoczonych wy­nikach J. Piotrowskiego i uzupełniając je włas­nymi założeniami dotyczącymi zróżnicowania poziomu sprawności w kolejnych grupach wie­ku powyżej 80 roku życia, spróbowałem zasto­sować opisaną metodę w celu obliczenia pew­nego wskaźnika empirycznego, któremu nadałbym miano „wskaźnika życia aktywnego”.

Posted in Gerontologia społeczna | Leave a comment

STAN ZDROWIA MĘŻCZYZN

W wieku (odpowiednio) 65—69 lat wartość wskaźnika jest już mniej więcej pięciokrotnie mniejsza niż w wieku 20—24 lat. Inaczej mó­wiąc, przeciętne dalsze trwanie życia, które w podanych grupach wieku osiągnięto dzięki zmniejszeniu umieralności, jest dwukrotnie i pięciokrotnie dłuższe niż przeciętne dalsze trwanie okresu, w ciągu którego zachowuje się zdrowie i zdolność do pracy. Zmniejszenie różnicy między wymienionymi wskaźnikami mogłoby w przyszłości nastąpić tylko w razie istotnego zmniejszenia zapadalności oraz pod­wyższenia efektywności leczenia.Należy nadmienić, że stan zdrowia mężczyzn we wszystkich grupach wieku (oprócz najstar­szej) jest gorszy niż stan zdrowia kobiet. W wieku poniżej 50—54 lat wartość wskaźnika względnego odzwierciedlającego „nadchorobo- wość” mężczyzn (Im/j) wzrasta w stosunkowo nieznacznym tempie, ale w starszych gru­pach wieku tempo tego procesu wyraźnie się zmniejsza.

Posted in Gerontologia społeczna | Leave a comment