PRZECIĘTNE TRWANIE ŻYCIA

Obawiam się również, że w toczącej się dys­kusji na temat przeciętnego trwania życia jako miary stanu zdrowia ludności zaszło pewne nieporozumienie. Nikt bowiem, jak dotąd, nie twierdził, że tak złożone zjawisko, jakim jest stan zdrowia, można ocenić za pomocą jednej jedynej miary (m.in. wymienionej). Nikt też jak dotąd nie udowodnił, że przeciętne trwanie życia — jako jeden z kilku zastosowanych w tym celu wskaźników — nie może takiej oceny zastąpić, lecz ją uzupełnić. Stanowisko to za chwilę postaram się uzasadnić, ale prag­nąłbym najpierw poruszyć problem innych ne­gatywnych mierników stanu zdrowia, a miano­wicie: zachorowalności, chorobowości i absencji chorobowej.

Cześć jestem Anka i uwielbiam zwiedzać świat:) Znajdziesz u mnie wiele wpisów dotyczących moich podróży, wiele rad dotyczących podróżowania i ciekawych informacji dotyczących innych kultur. Zapraszam do czytania i komentowania 🙂

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)