ŚRODOWISKOWY DOKTOR

Specjaliści zajmujący się entomologią stosowaną (tzn. kontrolą szkodliwych owadów) uważają, że obecne „strzelanie śrutem”, tzn. rozpylanie insektycydów w ca­łym środowisku w nadziei trafienia w jeden mały obiekt bez wyrządzania szkody innym, jest tylko tym­czasową metodą kontrolowania liczebności owadów do czasu opracowania metod bardziej specyficznych. Nie­stety, ta silna ibroń usypia naszą czujność i pogrąża w samozadowoleniu w walce z owadami do tego stop­nia, że badania ekologiczne dążące do precyzyjnej kon­troli są w tej sytuacji raczej hamowane niż pobudzane. Podobna sytuacja istniała przez krótki czas w medy­cynie, gdy początkowo nadużywano antybiotyków tą samą metodą „strzelania śrutem”, jednakże szybko okazało się, że niszczenie użytecznych mikroorganiz­mów w ciele człowieka przynosi więcej szkody niż po­żytku. Środowiskowy „doktór” w przyszłości musi być co najmniej tak dobrze przygotowany, jak dziś doktor medycyny, jeśli będzie chciał uniknąć sytuacji, w któ­rej polepszenie zdrowia jednostki odbywa się kosztem zdrowia ‚publicznego.

Cześć jestem Anka i uwielbiam zwiedzać świat:) Znajdziesz u mnie wiele wpisów dotyczących moich podróży, wiele rad dotyczących podróżowania i ciekawych informacji dotyczących innych kultur. Zapraszam do czytania i komentowania 🙂

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)